Dodaj nasz serwis do ulubionych Ustaw nasz serwis jako stronę startową
Urząd Gminy
Podstawowe Informacje
Wójt Gminy
Sekretarz Gminy
Skarbnik Gminy
Referaty Urzędu Gminy
Telefony
Regulamin organizacyjny
Strategia rozwoju
Jednostki organizacyjne
Druki w formie elektronicznej
Elektroniczna Skrzynka Podawcza
Oferty pracy
Bezpłatna Pomoc Prawna
Rada Gminy
Skład Rady Gminy
Statut Gminy Bestwina
Komisje
Sesje Rady Gminy
Uchwały Rady Gminy
Gospodarka
Zamówienia publiczne
Sprzedaż nieruchomości
Podatki
Działalność Gospodarcza
Odśnieżanie 2017/2018
Ochrona Środowiska
Organizacje Pozarządowe
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego
Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego
Kultura i rozrywka
Historia
Gminny Ośrodek Kultury
Imprezy
Biblioteki
Edukacja
Placówki oświatowe
Sport
Kluby sportowe
Wykaz imprez sportowych
Hala sportowa
Orlik
Pomoc Społeczna
Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej
Gmina
Podstawowe informacje
Ośrodek Zdrowia
Apteki
Zarządzanie Kryzysowe
Lecznice dla zwierząt
Jednostki OSP
Dzielnicowi
Urzędy Pocztowe
Magazyn Gminny
Komunikacja
Galeria
Galeria
Kliknij w zdjęcie aby uzyskać
powiekszenie oraz dodatkowy
opis. By zobaczyć całą galerię
kliknij w przycisk galeria.
Organy samorządowe





Euroregion Beskidy

BiP
Biuletyn Informacji Publicznej to urzędowy publikator teleinformatyczny, na którym zostaje udostępniona informacja publiczna.

Spotkanie z Barbarą Romer - Kukulską
Publikacja: Tomasz Kiedroń | data umieszczenia: 2017-11-23

Historia nauczycielką życia
- tajemnice wojennych dzienników Zofii z Drohojowskich Romerowej

Mamy wielkie szczęście, że należymy do pokolenia, które od ponad 70 lat nie widziało wojny - stwierdziła Barbara Romer - Kukulska na spotkaniu z czytelnikami Gminnej Biblioteki Publicznej w Bestwinie w dniu 22 listopada - Wojna to niepewność jutra, to wieczne zagrożenie śmiercią. Ludzie, którzy ją przeżyli, po nastaniu pokoju faktycznie mogą czuć się jak nowo narodzeni. A kiedyś wielkie wojny wybuchały co 20, 30 lat…
   Zawierucha I a potem II wojny światowej nie ominęła wielkiego rodu Romerów z Inwałdu, tych samych Romerów których związki z Bestwiną są przecież tak dobrze znane z uwagi na powiązania z rodziną arcyksięcia Leona Habsburga. Rodryg Romer urodzony w 1893 r., dziadek pani Barbary był nie tylko przyjacielem pana na bestwińskim zamku jeszcze z czasów służby wojskowej, ale także, po śmierci Leona, prawnym opiekunem wdowy po Habsburgu, Marii Klotyldy de Thuilliéres hr. Montjoye Vaufrey et de la Roche i jej dzieci! Zorganizowanie spotkania o Romerach akurat w Bestwinie nie jest więc bezpodstawne - a jeszcze więcej o naszej miejscowości mówią wspomniane w podtytule "Dzienniki..."
   Zapiski czekały na "odszyfrowanie" prawie 78 lat! Autorką jest żona Rodryga Romera, Zofia z Drohojowskich - urodzona 18 II 1893 r. w majątku Tulkowice. Podczas I wojny światowej była frontową pielęgniarką Czerwonego Krzyża, za co w 1916 r. została odznaczona honorowym srebrnym medalem z dekoracją wojenną. Przyszłego męża poznała w lazarecie, gdy opiekowała się rannym oficerem armii austriackiej. Był to oczywiście Rodryg! Podobno, jak głosi legenda rodzinna, wyleczony już kawaler "porwał" wybrankę serca aż do Przemyśla, gdzie poprosił o rękę ją samą i jej rodziców.

     

    W swoim dzienniku Zofia Romerowa unika jednak przesadnego romantyzmu - w słowach jest bardzo oszczędna, starannie je waży. Z pewnością nie chciała, by pamiętnik wpadł w niepowołane ręce i komuś zaszkodził. Niemniej w tekście pobrzmiewa troska o los rodziny dotkniętej konfiskatami mienia, migracjami we wschodnie rejony Polski oraz pobytami w obozach koncentracyjnych, co dotyczy szczególnie Rodryga. Ramy czasowe "Dziennika" obejmują okres od sierpnia 1939 aż do marca 1948 r. Jak to bywa z rodzinnymi kronikami, autorka pisze w zasadzie o wszystkim - od geopolityki i ruchów wojsk po prozaiczne sprawy takie jak przygotowywanie obiadu z produktów dostępnych w niełatwej przecież, okupacyjnej rzeczywistości.
    Nie zawiedli się goście, którzy zdecydowali się spędzić wieczór razem z Barbarą - Romer - Kukulską, wnuczką Zofii i Rodryga. Pani Barbara wykazała się niezwykłym uporem i wykonała tytaniczną pracę, by babciny dziennik ujrzał światło dzienne.  - Elektroniczne nośniki mogą się zepsuć ale papier pozostaje, przenosi nas do świata który przeminął - wyznała. Czyż może nie wywoływać nostalgii epoka arystokratów, polowań z końmi, wielkich rautów na dworach cesarskich, ułańskich szarż i wielkich miłości pokonujących nawet druty kolczaste obozów śmierci?
A dodajmy, że Barbara Romer - Kukulska na redakcji tekstu zna się jak mało kto - była m.in. radcą prawnym, prawnikiem górniczym, adwokatem, tłumaczem sądowym, publikowała w "Kobiecie i Życiu", w "Rzeczpospolitej", "Gazecie Wyborczej" i w mediach internetowych.

Rozmowę z p. Barbarą przeprowadziła dyrektor GBP w Bestwinie Teresa Lewczak, aktywny udział wzięli również przewodniczący Rady Gminy Bestwina Jerzy Stanclik, przewodnicząca TMZB Dorota Surowiak, kustosz Muzeum Regionalnego Andrzej Wojtyła, choreograf zespołu "Bestwina" Sławomir Ślósarczyk, przewodnicząca KGW Bestwina Jadwiga Ozimina, przewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Czechowic - Dziedzic Jacek Cwetler. Przybyły do bibliotecznej czytelni także osoby spoza gminy Bestwina, chcące lepiej poznać dzieje naszej małopolskiej "Małej Ojczyzny".

Więcej zdjęć: Galeria

Sławomir Lewczak


   
 
 
Urząd Gminy, 43-512 Bestwina, ul. Krakowska 111
tel. +48 32 215 77 00,
fax. 215 77 12, e-mail: info@bestwina.pl