• Dzisiaj jest niedziela, 24/06/2018

    Dzisiaj są imieniny: Jana, Danuty

23 / 05 / 2018

Noc Muzeów w Bestwinie

Tłumy na bestwińskiej „Nocy Muzeów”

Goście z Bielska – Białej, Czechowic – Dziedzic, Brzeszcz i innych ościennych miejscowości z całymi rodzinami odwiedzali w dniu 19 maja Muzeum Regionalne im. ks. Zygmunta Bubaka w Bestwinie. – To kolejna już nasza inicjatywa w ramach międzynarodowej „Nocy Muzeów” – wyjaśnia kustosz Andrzej Wojtyła – z roku na rok przybywa do nas coraz więcej osób szukających kulturalnych wrażeń a my staramy się wyjść im naprzeciw.

19 maja placówka zorganizowała wernisaż nowo zawiązanego zgrupowania malarzy nieprofesjonalnych – swoje prace wystawili członkowie tej grupy Barbara Greń, Błażej Kóska, Andrzej Surowiak i Barbara Pokładnik, zaś gościnnie – utalentowany rzeźbiarz Karol Kóska z Kaniowa.

            Każdy z wystawiających posiada nieco inną wrażliwość. Ulubionym tematem Barbary Greń są kwiaty, lecz sprawdza się także w portrecie i pejzażu, lubi eksperymentować z różnymi technikami, najchętniej używa pasteli i olejów. Z kolei Barbara Pokładnik pasję rozwija w kierunku tradycyjnego malarstwa na szkle pod okiem wybitnej twórczyni Rozalii Szypuły. Błażej Kóska inspiruje się dziełami znanych artystów, dokonując jednak osobistej interpretacji. Andrzej Surowiak dodaje: Jestem mieszkańcem Bestwiny ale pochodzę z Wałbrzycha, tam się urodziłem 55 lat temu. Miałem wiele zainteresowań, malarstwo mnie urzekło, kiedy szukałem sensu życia. Stało się dla mnie odejściem od codzienności. Poznawałem różnych malarzy i ich style, jednak najbliżsi są dla mnie impresjoniści. Szczególnie Wincenty Van Gogh i Camille Pissarro. Najpierw malowałem na desce potem sięgnąłem po płótna. Maluję farbami olejnymi. Szukam dla siebie swojego stylu i motywów. Bez wątpienia oko cieszą prace Karola Kóski, pewna ręka i zamiłowanie do detali sprawiają, że aż trudno uwierzyć, iż pan Karol nie zdobywał artystycznych szlifów na Akademii Sztuk Pięknych.

Pierwsza Noc Muzeów miała miejsce w Berlinie, w styczniu 1997 r., natomiast w Polsce – w Poznaniu w r. 2003. Od tego czasu nie tylko muzea, ale też inne instytucje kultury otwierają bezpłatnie swoje podwoje dla szerokiej publiczności. Skarby wozowni, „Józefowej Izby”, „Piyknej Izby” czy też sali historycznej zyskały uznanie wielu zwiedzających.

Sławomir Lewczak
Foto: Muzeum Regionalne

GALERIA ZDJĘĆ